Jakże ciężko w dzisiejszym świecie być po prostu Sobą, choć mogło by się to wydawać za głupie stwierdzenie, ale jak by się nad tym dłużej zastanowić to okazuje się ze pojawi się pewne pytanie które budzi wątpliwości.
*Czy aby na pewno ?*
Osobiście uważam ze jest to bardzo trudne zadanie, z którym przyszło nam się zmierzyć ze względu na osoby i sytuacje które nas otaczają i mają na nas wpływ w sposób pośredni i bezpośredni.
O tyle trudne ze wciąż jest wywierana na naszych osobach pewna presja by robić to co chcą inni lub jak chcą tego inni.
Mało kto się nas spyta, poprosi czy zrobimy coś na własny sposób, z własnej woli lub chęci.
Co gorsze w czasach gdy sprawą pierwszego rzędu stały się pieniądze, władza, i rzeczy materialne, trudno jest nam dostrzec inne ważne aspekty naszego życia, takie jak choćby wolność czy miłość.
Stajemy się powoli robotami zaprogramowanymi według tych którzy sprawują nad nami władze, a kto ją trzyma w dłoni ? oczywiście ci którzy maja pieniądze i tu się krąg zatacza. Zgubą jest dążyć do zarabiania pieniędzy aby posiadać władze i ze spokojem oświadczać ze jest się sobą a bynajmniej tak myśleć.
"Tu rządzi materializm, a nie duch
Ciężko przeciwstawić się ich złu
Wciąż starasz się wyrwać, kiedy ciągną ciebie w dół"
Jak dla mnie pieniądze to nic innego jak środek do tego by godnie żyć na co zasługuje każdy z nas już w dniu w którym się urodził.
To ze trzeba na niego zapracować to nic złego ale ze w 99,99% przypadków musimy wykonywać prace taką jaka jest nam podtykana pod nos a nie taką jaką chcielibyśmy wykonywać rzeczywiście to jest naruszenie naszych praw co do wolności i życia zgodnie ze swoim sumieniem czyt.
*=Bycia Sobą=*
Kto jest za to odpowiedzialny ? jak zawsze nikt każdy umywa od tego ręce, aż przykro jest się przyznać ze żyjemy w państwie gdzie człowiek człowiekowi wilkiem.
A wystarczy tylko odrobinę chęci...
Możecie się nie zgodzić ze musimy wykonywać prace taką jaką nam dają, niby wybierani sobie nią sami, niby mamy na nią wpływ poprzez wcześniejsze wykształcenie. Ale kto z Was mając naście lat wiedział co będzie robić w życiu ? jest wiele rzeczy które nas interesują ale zazwyczaj nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.
Człowiek kowalem własnego losu, lecz musi się nieźle napocić żeby wykuć coś z czego byłby dumny.
Według mnie cały system jest nieprzystosowany do potrzeb ludzi, już w szkołach są nam narzucone odgórnie pewne zasady których musimy się trzymać.
Zasady te są stworzone nieumiejętnie nie dając możliwości kreatywnego rozwoju umysłowego i duchowego, albo robimy coś tak jak chce od nas tego system albo dostaje nam się po dupie.
Nikt się nas nie pyta czy mamy racje bo jedyna racja leży po stronie systemu i jeżeli nie uważamy tak jak on to znaczy ze jej nie mamy...
Nam strzelać nie kazano jak i tez nie pozwolono być Sobą, nie wolno nam mieć alternatywnej racji.
Dajmy chociaż taki przykład:
Nauczyciel każe nam powiedzieć co autor wiersza miał na myśli, my oczywiście zdanie wypowiadamy od słów "moim zdaniem..." co jest oczywiście dobrym rozwiązaniem z takiej sytuacji ale według nauczyciela jest zupełnie odwrotnie, bo on nie chce wiedzieć jakie jest nasze zdanie. On chce byśmy wiedzieli dokładnie to co autor miał na myśli, chce żebyśmy zagłębili się poprzez wiersz w myśli autora, co oczywiście jest niemożliwe.
Podobna sytuacja jest w wielu testach gdzie odpowiedzi punktowane są według klucza, nie ważne ze możemy odpowiedzieć dobrze jeżeli nie powiemy tak jak wymaga od nas klucz.
Nam nie wolno być kreatywnym, nie wolno być Sobą...
Taki obraz ciągnie się nam przez całe nasze życie i tylko od nas zależy czy będziemy z tym walczy czy się poddamy, wszystko można ulepszyć tylko trzeba tego chcieć, nie ma jednej nie podważalnej racji, każdy ma swoją racje i każda jest słuszna.
Ważne jest to byśmy mogli mieć możliwość do jej wyrażenia, do wyboru, do życia według własnych reguł.
-
moniaa:
-
xxMarzycielxx:
-
Analogowy zielony kot:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›